Cera na nartach - jak o nią dbać?

Cera na nartach - jak o nią dbać

Wybierając się na deskę czy też narty, należy pamiętać, że pomimo mroźnej aury słońce na stoku jest zabójcze dla naszej cery. Na każde 1000 metrów wzwyż zwiększa się o 15% natężenie promieniowania UV, dodatkowo śnieg i lód odbijają aż 85% promieniowania słonecznego. Te wszystkie warunki powodują, iż promieniowanie UV na stoku jest 2,5-krotnie silniejsze niż na plaży. 

Kosmetyki z wysokimi filtrami są koniecznością, jednak muszą one być bogate w witaminy A i E oraz substancje odżywcze, absolutnie nie mogą zawierać wody. Muszą to być kremy natłuszczające a nie nawilżające. Taki krem powinien wspomagać odbudowę płaszcza lipidowego uszkodzonego na skutek surowych warunków atmosferycznych. Kremy nawilżające zawierają wodę, która pozostaje na powierzchni skóry a w kontakcie z mrozem może spowodować odmrożenia. Dobry krem natłuszczający powinien zawierać takie substancje jak: gliceryna, wazelina, wosk pszczeli, wyciąg z masłosza, algi, minerały, ceramidy, alantoinę. 

Słońce, mróz, silny wiatr, wysuszają cerę. Szczególnie trzeba dbać o wystające partie ciała– usta, nos, czoło, policzki, uszy. Najwygodniejsze są poręczne sztyfty z filtrami, które zmieszczą się z łatwością w każdej kieszeni a dzięki wysuwanym wkładom nie wymagają zdejmowania rękawiczek przy aplikacji. Nie można zapominać o dłoniach – oprócz rękawiczek, konieczne jest stosowanie regenerującego kremu do rąk. Warunki na stoku są bardzo specyficzne, dermatolodzy polecają specjalne kremy tłuste, nie należy przejmować się nadmiernym „świeceniem” cery, ważniejsza jest ochrona! Silniejsze słońce powoduje podrażnienie oczu, warto o tym pomyśleć wcześniej i zaopatrzyć się w gogle lub też okulary przeciwsłoneczne. Skórę wokół oczu chrońmy dodatkowo kremami, idealne są te z wyciągami z alg morskich. Zabezpieczymy się przed nadmiernym rozwojem zmarszczek mimicznych. Ważne jest, aby wybierając czapkę oraz rękawiczki zwracać uwagę na skład materiałów, z których są wykonane. Idealne to te, które nie podrażniają skóry, jednocześnie zapewniając ciepło. 

Oprócz tłustych kremów ochronnych na stok, nasza podręczna kosmetyczka powinna zostać wyposażona w krem łagodzący podrażnienia spowodowane nadmiernym słońcem, aby komfortowo móc spędzić urlop. Po powrocie ze stoku koniecznie trzeba natychmiast zmyć kremy, ponieważ mogą one nadmiernie rozgrzać naskórek, a co za tym idzie niepotrzebnie rozszerzyć naczynia krwionośne, które mogą prowadzić do podrażnień skóry oraz pękania naczyń krwionośnych.